Buszujący w doniczkach, czyli udomowione rośliny wokół nas.
   05/04/2019 12:58:33     Lifestyle    0 Komentarze

W domu, biurze, galerii handlowej, poczekalni u lekarza – wszędzie rośliny w doniczkach. Czasem nie zwracamy na nie uwagi – całkiem spowszedniał nam ich widok. A może są za mało okazałe albo źle wyeksponowane?

Taki klimat, sorry…

Jeśli uznamy, że rośliny w doniczkach są dla nas jak udomowione zwierzęta, to pytanie brzmi kto, kiedy i po co je udomowił? Posiadanie roślin w domach uwarunkowały: geografia i rozwój cywilizacyjny. W tych szerokościach geograficznych, gdzie krotony czy draceny rosną w stanie naturalnym, nikt nie przesadza ich do pojemników - kto ma za oknem egzotyczny ogród nie musi tworzyć jego namiastki w domu!
Inaczej jest w przypadku tych, którzy wiedzą co to zima i mrozy, a szczególnie mieszkańców miejskich aglomeracji. Dla większości z nich rośliny w pomieszczeniach są sposobem na ukojenie tęsknoty za naturą.



Doniczkowa bieda?

Niektórzy sądzą, że sadzenie kwiatów do doniczek było wynikiem biedy. Przecież w komnatach królewskich lub pałacowych, w willach zamieszkałych przez wielkich i możnych tego świata wiszącej na kwietniku paprotki nie zobaczymy na pewno! Zgadza się – nawet w naszym klimacie w takich wnętrzach ozdobą są świeże kwiaty cięte, ale większość pałaców posiada oranżerie czy ogrody zimowe – pomieszczenia, w których w doniczkach rosną mniej lub bardziej egzotyczne okazy roślin, a hodowla owych jest niejednokrotnie hobby mieszkańców posiadłości.



W doniczce siła.

Gdyby świat przed wiekami nie wymyślił hodowli roślin w warunkach domowych, to zrobiliby to współcześni dekoratorzy wnętrz, którzy uznają, że zieleń w pomieszczeniach jest elementem niezbędnym. Ale szczerze mówiąc nie tyle o rodzaj kwiatków im chodzi, co o doniczkę. To właśnie w niej jest moc aranżacyjna. Kształt, faktura, wielkość a nade wszystko kolor doniczki może „zrobić” każde wnętrze – tak w rozumieniu pozytywnym jak i pejoratywnym.

Nie ma smutniejszego widoku, jak umierający przesuszony kwiatek w wielkiej okazałej osłonie w kolorze złotym. Równie nieciekawy jest widok upchanej w kącie pięknej, wysokiej rośliny wbitej w nijaką, nudną doniczkę
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jedna doniczka może zaważyć na kompozycji ogólnej wnętrza. Warto więc o doniczkach dowiedzieć się więcej…

Komentarze

Zaloguj się by komentować

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuj Więcej informacji Odrzuć