Domowy eliksir wieczności, lekarz w doniczce i cichy uzdrowiciel!
   07/03/2019 10:04:45     Porady , Lifestyle    0 Komentarze
Domowy eliksir wieczności, lekarz w doniczce i cichy uzdrowiciel!

Mówią, że wcale nie jest taki piękny. Mówią, że im większy, tym bardziej przeszkadza i chcemy się go pozbyć. Trzeba przyznać - coś w tym jest, bo na palcach jednej ręki możemy policzyć znajomych, którzy mają aloes powyżej 3 lat w domu... a to źle.

Tak naprawdę niewiele roślin, które uprawiamy w domach jest tak wspaniałych jak aloes. Bardzo szybko rośnie, i odpowiednio pielęgnowany, będzie cudowną ozdobą w naszych domach. A gdy przesadzi ze wzrostem? Należy wykorzystać jego zalety!
Któż mógłby to lepiej pokazać i opowiedzieć, jak nie pani Izabella ze strony Ogród na co dzień?

Jak możecie zauważyć, aloes pięknie się prezentuje w naszych doniczkach Square Wood i Square Herbal Wood :)

Okej, aloes ma silne właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne, przeciwgrzybiczne i łagodzi oparzenia. Czyści skórę, jest składnikiem kosmetyków itd... naprawdę same zalety :) Ale czy znasz historie Aloesu?



Aloes w kulturze.

O aloesie śpiewali m.in. Vera Lynn, Regina Spektor, Boogiemonsters, Gym Class Heroes czy kultowe The Roots. Aloes jest obecny w Talmudzie, Biblii i hinduistycznej Rasarnawie. Pierwsze wzmianki o tej cudownej roślinie można znaleźć u Sumerów i w egipskich papirusach. Nefretete i Kleopatra nie mogły spędzić dnia bez aloesu i to one nadały popularność tej roślinie w tamtych, odległych czasach. Aleksander Wielki kazał leczyć nim rany, a Krzysztof Kolumb nie ruszał w żadną wyprawę bez aloesów w doniczkach. Chcesz poznać kilka ciekawostek więcej?

- niebiańska różdżka, niebiańska pałeczka, lilia pustyni, lekarz w doniczce, dar niebios, roślina cudowna i cichy uzdrowiciel - to są nazwy aloesu na przestrzeni lat,
- z 250 odmian tylko 5 ma właściwości lecznicze. W tym najpopularniejsza odmiana - aloes zwyczajny, czyli... aloe vera :)
- aloes w starożytności był używany jako odświeżacz powietrza i pachnidło. Żywice aloesu ścierano na proszek i skraplano się nim pościel, odzież i całuny pogrzebowe. Pamiętając o warunkach higienicznych z tamtych lat, chorobach, bakteriach i grzybach - podejrzewamy, że używano go w tym celu by po prostu zwalczać drobnoustroje (podobnie jak baldachimy były zakładane po to, żeby po prostu nie było pluskiew i owadów),
- w Egipcie uważano, że miąższ z aloesu dodawał urody, zdrowia, pomyślności i zapewniał nieśmiertelność,
- Kleopatra używała dodatkowo pudru z aloesu, który rozjaśniał jej oczy,
- aloes używano niemalże wszędzie jako preparat do balsamowania ciał zmarłych,
- wyznawcy Mahometa zawieszają aloes nad drzwiami domu, jako symbol odbytej pielgrzymki do Mekki,
- Aleksander Wielki najechał wyspę Sokotra dla rosnącego tam aloesu. W celu oczywiście uzupełnienia zapasów liści, którym żołnierze mogli leczyć rany wojenne,
- już wcześniej Rzymianie dorzucali do ekwipunku swoich legionów liście aloesu (jak plastry),
- Chińczycy opisali korzystne działanie aloesu w "książce leczniczej" Shi-Shen'a. Aloes nazywany jest tam "Metodą harmonii". Wiemy to oczywiście od Marco Polo,
- Krzysztof Kolumb podarował aloes Indianom. Nie pomogło,
- w 16 wieku Indianie bliżej poznali się na aloesie i momentalnie uznali ją za jedną z 16 świętych roślin,
- Majowie nazywali miejsca gęstego występowania aloesu jako "fontanny młodości",
- w Kolumbii jest za to przesąd, że nad drzwiami wejściowymi trzeba powiesić pobłogosławiony przez szamanów aloes. Ma on odstraszać złe duchy, oraz zapewniać szczęście i bezpieczeństwo,
- Ghandi podczas postów pożywiał się aloesem,
- po użyciu broni chemicznej podczas 1 wojny światowej, jej skutki próbowano leczyć aloesem.,
- bawarski ksiądz-medyk Sebastian Kneipp leczył przy użyciu wody i aloesu. Znany jest ze stosowania aloesu w formie żelu i proszku na oczy... co miało przynosić niesamowite rezultaty.
- Japończycy nazywają go królewską rośliną. Do tej pory sok z aloesu jest traktowany tam jako eliksir gwarantujący zdrowie i urodę,
- aloes sam potrafi bronić się przed szkodnikami. W swojej skórze posiada aloinę i emodynę - silne substancje przeczyszczające. Dzięki temu żadne zwierzęta nie zjedzą aloesu,
- jest jedną z niewielu roślin, które zawierają witaminę B12,
- znajdują się w nim też wszystkie witaminy rozpuszczalne w wodzie: A, C, E, kwas foliowy i B6),
- jest idealnym filtrem do opalania,
- aloes najpopularniejszy jest w Meksyku (niemal połowa produkcji Aloesu jest z kraju Lucha libre),

Eliksir wieczności:

Rewelacyjny jest również eliksir szwedzkiego lekarza dr. Yernesta, który zmarł w wypadku konnym w wieku 104 lat. Przepis na ten eliksir był rodzinną tajemnicą przez wiele lat. Szwedzki Bitter składa się z:
- uncji aloesu,
- grubej warstwy korzenia ostryżu cytrowatego,
- korzenia goryczki,
- najlepszego szafranu,
- rabarbaru,
- maślaków,
- biedrzeńca mniejszego.

Wszystko razem musimy wymieszać z kuflem dobrej jakości brandy, zaparzyć i odstawić na 10 dni i przefiltrować. Jak mówił dr. Yernest: "weź codziennie rano 7 do 8 kropli tego lekarstwa rozcieńczonego w winie, herbacie lub bulionie, a zagwarantuje to długowieczność bez potrzeby upuszczania krwi lub lekarza. Niezwykłą rzeczą jest to, że ten lek jest dobry na wszystko". Hej NFZ - to coś dla was ;)

Komentarze

Zaloguj się by komentować

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuj Więcej informacji Odrzuć