Nawóz do kwiatów, który może zrobić każdy.
   18/01/2019 09:36:44    0 Komentarze
Nawóz do kwiatów, który może zrobić każdy.

Żeby nasze roślinki pięknie kwitły (a to już niedługo) i przez cały czas zachwycały nas wyglądem, musimy odpowiednio je nawozić.

Jak wiemy, do odpowiedniego rozrostu potrzebują dwa pierwiastki - fosforu i potasu. Zamiast zaopatrywać się w drogie preparaty z owymi składnikami chemicznymi - użyjmy bananów! Banany to jedne z najpopularniejszych owoców, jakie możemy kupić w Polsce. Są rozchwytywane przez dorosłych jak i przez młodszych, a nieśmiertelne "kochanie, to zjedz bananka", które wypowiadamy do dzieci, ciągnie się za nami od lat. Tak samo jak od lat zadajemy sobie pytane - czy zjadać tą końcówkę?

Są różne szkoły :) My proponujemy bo ją zostawić i razem ze skórką wsadzić do... słoika. Po co? A właśnie po to, by zrobić nawóz dla naszych kwiatów. Nawóz, który nie dość, że jest skuteczny - to jeszcze pięknie pachnie.



Mamy trzy metody na wykonanie naszego nawozu - wersja prosta, prostsza i banalna.

Potrzebujemy:

- banany
- średni słoik
- wodę o temperaturze 40-50 stopni (20 minut po zagotowaniu)

Wersja banalna:

1. Zagotowujemy wodę i czekamy 20 min by jej temperatura opadła do ~40/50 stopni. 
2. W między czasie zjadamy dwa banany.
3. Skórkę z nich umieszczamy w słoikach (najlepiej ją podzielić na mniejsze kawałki).
4. Zalewamy słoik wodą.
5. Zakręcamy wieczko, ale nie do końca. Zostawiamy luz, żeby do słoika mogło dostać się powietrze.
6. Odstawiamy na ok. 10 dni.

Wersja prostsza:

1. Podobnie jak w wersji banalnej - zagotowujemy wodę i czekamy 20 minut.
2. Do słoików wsadzamy dużo bananów - po 4/5 na słoik.
3. Zalewamy wodą i raz na dzień mieszamy zostawiając pod przykryciem (tak, aby powietrze wchodziło do słoika).
4. Czekamy ok. 2 tygodnie - w tym czasie nasza kiszonka będzie gotowa. 
5. Rozcieńczamy ją z woda i podlewamy rośliny :)

Wersja prosta:

1. Włączamy piekarnik na 60 stopni
2. Jemy tyle bananów ile chcemy :)
3. Skórki z bananów tniemy na mniejsze kawałki i wsadzamy do piekarnika, zewnątrz na folie (by się nie przykleiły).


4. Teoretycznie, powinniśmy je suszyć przez 10 godzin z uchylonymi drzwiczkami - ale oczywiście proces suszenia można odpowiednio przyspieszyć, majstrując z temperaturą - my ustawiamy 180 stopni i czekamy :)


5. Po wysuszeniu mielimy nasze skórki na drobny proszek i dodajemy do wody (powiedzmy, że wystarczy proszek z 2 bananów na litr wody). 
6. Tutaj mały dodatek - możemy, aczkolwiek możemy też pominąć ten punkt, dodać jedno surowe żółtko. 
7. Całość mieszamy i odstawiamy na kilka dni. 
8. Polecamy zrobić kilka takich mikstur do butelek po mleku i odstawić w ciemne miejsce.

Oczywiście, zamiast dodawać wody, suszyć i mielić banany - możemy po prostu położyć skórki po bananach pod roślinki, w ziemi. Z czasem się rozłożą :)

Nasz "nawóz" idealnie nada się także do walki z mszycami. Jak te małe szkodniki pojawią się na naszych kwiatach - watro jest stworzyć naszą bananówkę i podlewać nią roślinki - mszyce powinny zniknąć w ekspresowym tempie.

Komentarze

Zaloguj się by komentować

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuj Więcej informacji Odrzuć